Kotlety mielone to sprawdzian z prostoty. Mięso, cebula, coś, co zwiąże farsz — i patelnia. A jednak jednym wychodzą soczyste i puszyste, innym twarde i suche jak podeszwa. Różnicę robi kilka szczegółów: rodzaj mięsa, to, czym zastąpisz bułkę, i temperatura tłuszczu w momencie, gdy kotlet ląduje na patelni.
W skrócie: wybierz mięso z odrobiną tłuszczu (łopatka), bułkę namocz w mleku i dobrze odciśnij, farsz wyrób ręką i wybij, a smaż na dobrze rozgrzanym tłuszczu — 4–5 minut z każdej strony. Nie masz czasu? Niżej znajdziesz gotowe kotlety z domowej garmażerki.
Składniki na 8–10 kotletów
- 700 g mięsa mielonego (najlepiej łopatka wieprzowa lub mieszane wieprzowo-wołowe)
- 1 czerstwa bułka (lub 3 łyżki bułki tartej)
- 100 ml mleka do namoczenia
- 1 duża cebula
- 1 jajko
- 1 ząbek czosnku
- sól, pieprz, opcjonalnie majeranek
- bułka tarta do obtoczenia, olej lub smalec do smażenia
Kotlety mielone krok po kroku

Jakie mięso na kotlety mielone?
Najlepsza jest łopatka wieprzowa — ma około 15–20% tłuszczu, który podczas smażenia utrzymuje wilgoć. Sam schab albo czysta wołowina dają kotlety chude i suche; jeśli lubisz wołowinę, mieszaj ją z wieprzowiną pół na pół. Mięso mielone z indyka też się sprawdzi, ale wymaga dodatku tłuszczu (łyżki oliwy) albo startej cukinii, żeby nie wyszło suche. Najlepszy efekt daje mięso mielone tego samego dnia — kupione w kawałku i zmielone na miejscu.
Bułka, bułka tarta czy kasza?
Namoczona bułka to klasyka: daje najbardziej puszystą strukturę. Bułka tarta jest szybsza, ale kotlety wychodzą zwartsze. Coraz częściej spotyka się warianty z ugotowaną kaszą jaglaną, płatkami owsianymi lub startym ziemniakiem — wszystkie działają na tej samej zasadzie: wiążą farsz i zatrzymują wilgoć. Bez żadnego z tych dodatków kotlety będą zbite i twarde, bo samo mięso mocno się kurczy.
Z czym podawać
Kanon to ziemniaki, surówka z kapusty i sos ze smażenia. Kotlety mielone doskonale odgrzewają się następnego dnia — na patelni albo w piekarniku pod przykryciem — a pokrojone w plastry są świetnym dodatkiem do kanapek. Do kompletu pasują kopytka albo kluski, a gotowe dodatki znajdziesz w garmażerce domowej.

Najczęstsze pytania
Trzy rzeczy: mięso z odrobiną tłuszczu (łopatka), namoczona i odciśnięta bułka oraz smażenie na mocno rozgrzanym tłuszczu, które od razu zamyka powierzchnię. Po obsmażeniu zmniejsz ogień i podduś kotlety pod przykryciem kilka minut.
Najczęściej przez zbyt mokrą bułkę, surową cebulę puszczającą sok albo brak jajka. Pomaga też wybicie farszu o miskę — masa staje się zwięzła i dobrze się formuje. Jeśli farsz mimo wszystko jest luźny, dodaj łyżkę bułki tartej.
4–5 minut z każdej strony na dobrze rozgrzanym tłuszczu, do zarumienienia. Potem 5 minut pod przykryciem na mniejszym ogniu, żeby środek się dogotował. Kotlety grubsze niż 2 cm wymagają dłuższego duszenia.
Tak — jajko można zastąpić dodatkową porcją namoczonej bułki, startym ziemniakiem albo łyżką gęstego jogurtu. Farsz trzeba wtedy mocniej wyrobić i wybić, a kotlety formować mniejsze, żeby lepiej trzymały kształt.
Tak — ułóż je na blaszce i piecz w 190°C przez 25–30 minut, obracając w połowie. Wychodzą lżejsze niż smażone, choć bez charakterystycznej chrupiącej skórki. To wygodna metoda, gdy robisz dużą partię naraz.