Fasolka po bretońsku z Bretanią nie ma wiele wspólnego — to danie na wskroś polskie, sycące i tanie, które w chłodne miesiące ratuje niejeden obiad. Sekret dobrej fasolki to trzy rzeczy: właściwa fasola, cierpliwe moczenie i wędzonka, która nadaje jej charakter. Poniżej znajdziesz przepis krok po kroku i odpowiedzi na pytania, które wracają najczęściej.
W skrócie: fasolę Jaś mocz przez noc, gotuj w tej samej wodzie do miękkości, a boczek i kiełbasę podsmaż osobno. Koncentrat dodawaj na końcu, majeranek rozetrzyj w palcach. Nie masz czasu? Niżej czeka gotowa fasolka w słoiku.
Składniki na 6 porcji
- 500 g fasoli Jaś (sucha)
- 200 g wędzonego boczku
- 300 g kiełbasy wiejskiej
- 2 cebule
- 4 łyżki koncentratu pomidorowego
- 2 liście laurowe, 4 ziarna ziela angielskiego
- 1 łyżka majeranku, 1 łyżeczka słodkiej papryki
- sól, pieprz, szczypta cukru
- opcjonalnie: ząbek czosnku, łyżeczka musztardy
Fasolka po bretońsku krok po kroku

Jaka fasola na fasolkę po bretońsku?
Klasyką jest fasola Jaś — duża, biała, o delikatnej skórce i mączystym wnętrzu. Po ugotowaniu pozostaje w całości, a jednocześnie lekko gęstnieje sos. Drobniejsza fasola biała też się sprawdzi, ale danie wyjdzie mniej okazałe. Fasola z puszki to opcja awaryjna: skraca gotowanie do kilkunastu minut, ale ma inną, bardziej miękką strukturę i zwykle mniej wyrazisty smak. Jeśli sięgasz po suchą — kupuj taką z bieżącego sezonu, bo stara potrafi się nie doguotować mimo godzin na ogniu.
Dlaczego moczenie ma znaczenie?
Namoczona fasola gotuje się o połowę krócej i równomierniej — bez moczenia część ziaren rozpada się, a część zostaje twarda. Moczenie zmniejsza też ilość związków odpowiadających za uczucie ciężkości po posiłku. Jeśli zapomniałeś namoczyć fasoli z wieczora, jest metoda skrócona: zalej ją wrzątkiem, zagotuj na 2 minuty, zdejmij z ognia i odstaw pod przykryciem na godzinę — efekt będzie zbliżony.
Z czym podawać fasolkę
Najczęściej sama, z pajdą chleba do wybierania sosu — i tak jest najlepiej. Sprawdza się też jako sycący dodatek do pieczonych ziemniaków albo jako danie na działkę czy grilla, bo dobrze znosi odgrzewanie. Fasolka, jak bigos, smakuje lepiej następnego dnia. Kiełbasę i wędzony boczek do własnej fasolki znajdziesz wśród naszych wędlin domowych, a gotowe obiady — w kategorii dania w słoiku.

Najczęstsze pytania
Minimum 8 godzin, najlepiej całą noc, w zimnej wodzie. Jeśli brakuje czasu: zalej fasolę wrzątkiem, zagotuj na 2 minuty i odstaw pod przykryciem na godzinę — to skrócona metoda dająca zbliżony efekt.
Fasola Jaś — duża, biała, o delikatnej skórce. Po ugotowaniu zostaje w całości, a lekko rozgotowane ziarna zagęszczają sos. Drobniejsza biała fasola też się nada, a puszkowa to opcja awaryjna na szybko.
Najczęściej przez zbyt wczesne dosolenie albo dodanie kwaśnego koncentratu pomidorowego przed ugotowaniem fasoli. Sól i pomidory dodawaj dopiero wtedy, gdy ziarna są już miękkie. Winna bywa też stara fasola z zeszłych sezonów.
Tak — przełóż ostudzoną do pojemników porcjami i zamroź. Po rozmrożeniu podgrzewaj powoli, mieszając; jeśli sos zgęstniał, dolej odrobinę wody. To wygodny sposób na obiad „z zapasu".
Tak, choć to już inne danie. Zamiast wędzonki użyj wędzonej papryki i podsmażonej cebuli — dadzą dymny posmak. Warto też dodać łyżeczkę musztardy dla głębi. Klasyczna fasolka po bretońsku bazuje jednak na boczku i kiełbasie.